Główna latarnia morska – ikona Sopotu
Większość turystów i mieszkańców Trójmiasta bez wahania wskaże jedną sopocką latarnię – tę stojącą na końcu mola, wzniesioną w 1903 roku. Jest to budowla o wysokości 25 metrów, pełniąca funkcję nawigacyjną i turystyczną. Jej charakterystyczna sylwetka, z biało-czerwoną wieżą i laterną, od lat widnieje na pocztówkach i pamiątkach. Niewielu jednak wie, że to tylko wierzchołek góry lodowej – w tej nadmorskiej miejscowości funkcjonuje lub funkcjonowało znacznie więcej obiektów, które można nazwać latarniami morskimi. Ich rola, historia i lokalizacje są różnorodne, a łączna liczba zaskakuje nawet stałych bywalców kurortu.
Mniej oczywiste latarnie – od portu po dworzec
Poza główną latarnią na molo, w Sopocie znajdują się co najmniej trzy inne obiekty o charakterze latarnianym:
- Latarnia portowa na falochronie wschodnim – betonowa wieża o wysokości około 10 metrów, usytuowana na cyplu portu jachtowego. Została zbudowana w latach 30. XX wieku jako element oznakowania wejścia do basenu. Dziś jest w dobrym stanie i nadal aktywna, choć rzadziej odwiedzana przez spacerowiczów.
- Latarnia na południowym falochronie – mniejsza, stalowo-kratownicowa konstrukcja, stojąca naprzeciwko latarni wschodniej. Jej zadaniem jest wskazywanie bezpiecznego przejścia między falochronami. Obie latarnie portowe współpracują ze sobą, tworząc system świateł nawigacyjnych.
- Latarnia kolejowa na dworcu Sopot – mało znana, ale historycznie ważna. Na wieżyczce budynku dworca kolejowego (wybudowanego w 1870 r.) istniała dawniej lampa sygnalizacyjna, która pełniła rolę orientacyjną dla statków wpływających do Zatoki Gdańskiej. Choć dziś nie jest już używana jako latarnia morska, jej konstrukcja i położenie przykuwają uwagę miłośników architektury.
Co więcej, w okresie międzywojennym istniała także tymczasowa latarnia na wschodnim krańcu plaży (tzw. latarnia Sopot-Wschód), która została rozebrana po II wojnie światowej. Jej fragmenty można odnaleźć w dawnych planach urbanistycznych.
Dlaczego jest ich tak wiele? Historia i praktyka
Odpowiedź na pytanie o liczbę latarni w Sopocie tkwi w trzech czynnikach: potrzebach nawigacyjnych, rozwoju turystyki i historii miasta.
- Nawigacja – Sopot leży na trasie między Gdańskiem a Gdynią, a jego port jachtowy jest jednym z największych na polskim wybrzeżu. Aby bezpiecznie prowadzić jednostki między falochronami, konieczne są co najmniej dwa przeciwległe światła. Dodatkowo główna latarnia na molo wyznacza kierunek z daleka. Taka infrastruktura jest standardem w portach o średnim ruchu.
- Rozwój turystyczny – w XIX i na początku XX wieku Sopot dynamicznie przekształcał się w luksusowe uzdrowisko. Latarnie pełniły też funkcję atrakcji – spacer na molo był nierozerwalnie związany z widokiem na latarnię. Władze miasta inwestowały w kolejne punkty orientacyjne, które jednocześnie podnosiły prestiż kurortu.
- Historia – zmiany granic i modernizacje portu sprawiły, że niektóre latarnie zostały przebudowane lub zastąpione nowszymi. Na przykład w 1929 roku wymieniono wieżę latarni głównej na bardziej okazałą, a w latach 60. XX wieku dodano nowe światło na falochronie południowym. Dziś zachowane obiekty tworzą unikalny zbiór świadectw rozwoju sopockiego wybrzeża.
W efekcie Sopot może poszczycić się nie jedną, a czterema historycznymi i aktualnymi latarniami morskimi (licząc te, które nadal stoją). To więcej niż w wielu większych portach. Każda z nich ma własną historię, specyfikę i widok – od masywnej wieży na molu po skromne, ale niezbędne światła portowe.
Dla uważnego obserwatora sopocki krajobraz morski jest więc znacznie bogatszy, niż sugerują turystyczne przewodniki. Wystarczy spojrzeć w kierunku falochronów lub na dach dworca, by dostrzec kolejne elementy tej hydrograficznej mozaiki. Zachęcamy do własnych spacerów i odnajdywania tych mniej oczywistych latarni – to doskonała okazja, by poznać Sopot od strony, której nie widać z molo.